INGLOT akwarystyka

Idź do spisu treści

Menu główne

Misja

Menu

Kampania na rzecz zdrowej akwarystyki

Mówimy NIE:

- masowemu importowi ryb ozdobnych z azjatyckich farm
- antybiotykom
- dodatkom hormonalnym


Niestety, coraz częściej spotykamy w handlu ryby oraz inne organizmy sprowadzane z dalekich ciepłych farm gdzie hodowane są w warunkach półnaturalnych w stawach ziemnych, oczkach itp. I wszystko było by dobrze gdyby nie to, ze taki organizm by przetrwał transport, hurtownię i przeżył jeszcze parę tygodni nim trafi do naszych zbiorników, musi zostać poddany wielu kąpielom z silnie trującymi substancjami takich jak formalina  czy antybiotyki. Skutkiem tego jest to ,że w wielu przypadkach po paru tygodniach życia w akwarium organizmy takie chorują i to najczęściej nieuleczalnie.

Przygoda z akwarium się kończy a hurtownie nie wiedzieć czemu zacierają ręce. Czyżby wiedzieli ,że na kolejne święta znów jakieś dziecko dostanie zestaw akwariowy pod choinkę. Szkoda tylko, że nie będą żyły w nim gupiki z hodowli od sąsiada tylko te niesamowicie atrakcyjne z  azjatyckich farm…, które nie jednemu młodemu akwaryście znów złamią serce.

Tak, że młodzi przyszli hodowcy. Wszystko co będziecie mieć w swoim akwarium powinno pochodzić ze znanego źródła. Będziecie wtedy wiedzieć co jadły i w jakich warunkach się wychowały. Natomiast  wszelkie importowane z dalekich krajów piękności i rzadkości pozostawcie naprawdę doświadczonym akwarystom, dla których zdobycie wielu interesujących ich gatunków pozostaje jedynie drogą importu. Ta sfera powinna być jasna i czytelna a obowiązkiem prowadzacego sprzedaż detaliczną  być informacja na temat pochodzenia i ewentualnych truności związanych z tym faktem.
                                                                                                                                        M.I.


 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego